Znalezione w sieci.
GAndrel
6 listopada 2005, 20:37
W wolnym czasie oczywiście grzebie się w Internecie. Iczasami znajduje się interesujące rzeczy. Na przykład dzisiaj ten link dostałem od brata:
Uraban Legends Reference Pages
mayu
13 listopada 2005, 17:21
Jak zawsze są kawałki lepsze i gorsze, ale złe nie jest. Chyba, ze to ja jestem jakis dziwny
http://www.gadugadu.blog.pl/
GAndrel
8 stycznia 2006, 17:58
Łukasz Śmigiel
19 stycznia 2006, 11:02
Wszystkim spragnionym dziwacznych tekstów około-kulturalno-często-fantastycznych, polecam stronę serwisu, w którego tworzenie jestem zaangażowany since the very beggining -
http://www.nowakultura.info/ Stronka ma jeden cel, wspierać młodych ludzi, którzy chcą tworzyć coś ciekawego...
BR
23 stycznia 2006, 11:48
A ja wszystkich, którzy chcą wymienić poglądy i podyskutować na dowolny temat zapraszam na moje nowoutworzone forum. -
http://fbr.stwor.pl. Mam nadzieję, że chociaż niektórzy z was wspomogą mnie postami.
Iscariote
23 stycznia 2006, 14:36
phpBB by Przemo : Critical Error
Nie można pobrać danych z tabeli konfiguracyjnej forum !
Prawdopodobnie forum nie jest zainstalowane do bazy danych, lub tabele w bazie danych maja inny prefix (standardowo phpbb_ ).
Sprawdz czy tabele w bazie danych maja prefix podany w pliku config.php
Jeżeli chcesz wgrać kopię bazy danych i wyslałes ja do katalogu forum użyj DumpLoader'a
DEBUG MODE
SQL Error : 1146 Table 'brajder_test.phpbb_config' doesn't exist
przykro mi.. ale nie wejde...
Vesper
23 stycznia 2006, 21:03
może ciut nietypowo... ale jest gierka o robieniu filmów z UFO!
http://www.ferryhalim.com/orisinal(testowane na młodocianej siostrzenicy - wciąga )
BR
24 stycznia 2006, 11:34
Iscariote, teraz jest już wzsystko w porządku, napisałem tu posta, a niedługo potem rozwaliła mi siecała baza danych (na szczęście nie było zbyt dużo postów), teraz jest już wszystkow w porządku, więc zapraszam ponownie.
http://fbr.stwor.pl
Duke
24 stycznia 2006, 12:15
Czarny
24 stycznia 2006, 12:41
Uśmiałem się do łez.
Rodion
24 stycznia 2006, 12:43
Pies psychopata
Raczej ostry schizoid!
Miria
24 stycznia 2006, 13:12
o matko! myslalam, ze moj pies to psychol, ale ten tutaj... dzieki wielkie za ten filmik
NURS
24 stycznia 2006, 13:38
Revelacja ten pies powinien sie wabić PoPis
Iscariote
24 stycznia 2006, 14:25
to nie pies... to jego noga żyje własnym zyciem
Duke
24 stycznia 2006, 15:15
No to jeszcze mały deserek
http://news.bbc.co.uk/1/s...kers/html/1.stmCzy jest tu jakiś doktor na sali?
Lu
24 stycznia 2006, 22:24
Własnie Duke pozbawił mnie posiłku.....
Ale pies mnie rozbawił
Iscariote
25 stycznia 2006, 11:17
te włosy z uszu to nic... ale ta rozciągnięta skóra
Duke
25 stycznia 2006, 11:26
Iscariote
25 stycznia 2006, 11:49
Ojaaaa... ja i tak uwielbiam Chucka
Duke
25 stycznia 2006, 15:38
Ojaaaa... ja i tak uwielbiam Chucka
No to masz jeszcze
LINKDla wszystkich niedowiarków...
Iscariote
25 stycznia 2006, 18:32
No i niech mi teraz ktoś powie że te wszystkie prawdy o Chucku to lipa to mu zasadze kopniaka z półobrotu
Duke
26 stycznia 2006, 13:50
A teraz prawdziwa perełka (jak myślicie czy będzie o Chucku?)
http://video.google.com/v...350421&q=jeremy
Iscariote
26 stycznia 2006, 18:36
to ja myslałem że ten pan ogranicza sie tylko do najnowszych modeli ferrari a tu prosze
tylko czemu tak na niego nawrzucał i czemu mu to zrobił ja wiem że polonezy są tanie i w sumie żadna strata ale ta zniewaga krwii wymaga
Duke
27 stycznia 2006, 08:22
To jeszcze jeden rodzynek z przepastnych czeluści netu:
http://video.google.com/v...062670787157311
Miria
27 stycznia 2006, 12:25
To dość stare, ale może ktoś nie zna... spróbujcie swoich sił z Lordem Vaderem
http://www.sithsense.com/flash.htm
Iscariote
27 stycznia 2006, 17:45
eee głupie to było....
pomyślałem o mikrofonie do kompa i lipa
Rodion
27 stycznia 2006, 21:52
Lu
28 stycznia 2006, 01:21
Czytałam "szminkę" , ale nie przyglądałam się nazwiskom twórców tego komiksu - teraz dopiero zauważyłam że rysowała to Joanna Karpowicz
A komiks jest okrutny ... brrr.... do tej pory wzdrygam się na samą myśl... kojarzy mi sie z "Sin City"...
Iscariote
28 stycznia 2006, 15:53
A ja zapraszam do tego czegoś z mojego opisu niżej. Nie wiem czy to smieszne czy nie. ale se jest
Słowik
30 stycznia 2006, 12:51
Fajny klimacik, polecam:
http://samorost2.net/
Vesper
4 lutego 2006, 18:13
http://www.merzo.net/index.html pewnie i tak to wszyscy znają ... ale dla tych, co jeszcze nie widzieli... polecam!
Rafał
7 lutego 2006, 15:04
A tak z innej beczki:
Ostrzegam, żeby nie było: Temat dla Chucka.
Ostrożnie zajrzyjcie tutaj
Czarny
7 lutego 2006, 18:00
Z linkiem Rafała radzę rzeczywiście ostrożnie. Ja rżałem jak koń, a łzy ciurkiem mi szły i musiałem je ciągle ocierać, bo nie mogłem czytać. dla znalazcy.
Haletha
8 lutego 2006, 11:28
krisu
9 lutego 2006, 22:45
Duke
10 lutego 2006, 13:05
Dostałem linka z filmikiem pokazującym jak to grzecznie się bawią amerykańscy rodzice i ich dzieci
http://video.google.com/v...686068870249151
gorat
10 lutego 2006, 14:34
Szczena opada, full wypas, a tylko minutę obejrzałem

A ten wstęp z dzieciakiem...
Iscariote
10 lutego 2006, 17:06
wstęp to nic przy czasie 2:30... wtedy ten dzieciak daje czadu...a potem sie dziwią ze aż tyle feministek jest na świecie
A tak z innej beczki:
Ostrzegam, żeby nie było: Temat dla Chucka.
Ostrożnie zajrzyjcie tutajŚmiałam się tylko przez pierwsze kilka minut.... potem zaczęłam się bać....
Argael
18 lutego 2006, 14:06
A ja myślę, że to nie jest śmieszne, tylko tragiczne.
Haletha
18 lutego 2006, 14:18
A ja nie wyjdę za mąż:P
sulka
18 lutego 2006, 15:35
A ja nie wyjdę za mąż:P
Kazia, ty tutaj?
Rafał
18 lutego 2006, 15:40
O w mordę, cóżem narobił
Pako
18 lutego 2006, 15:49
kobiety nie będą chciały sie żenić i co teraz będzie?
To, co jest: konserwatywne państwo, w którym związki homoseksualne nie mają szans na legalizację;-)) Pako, sam pomyśl: co by było, gdyby wszystkie kobiety chciały brać sobie żony? Kto by WTEDY dzieci płodził?;-)))))
Rany Boskie, co ja narobiłam... O w mordę, że tak zacytuję. Chciałam zacytować post Pako, a zmieniłam go... Pierwsza wpadka, przepraszam najmocniej... Jak to się cofa?:) - Haletha:)))
Po prostu prosi się zmienionego o pierwotną treść - gdzieś ją musi mieć, choćby w jakiejś kopii w cache przeglądarki Z tego co Pako pisze to zacytowałaś chyba całość, więc nie ma sprawy za bardzo.
A i kolorek poprawiłem, żeby było lepiej widać, że ktoś tu mieszał :))))
mod-szeroko-uśmiechnięty
O w mordę, cóżem narobił
To nie Ty....
...no....chyba że ty też się nie myjesz?
Haletha
18 lutego 2006, 16:21
Przyznaj się lepiej które wypowiedzi są autorstwa twojej żony;-))
Rodion
18 lutego 2006, 16:22
O w mordę, cóżem narobił
Narobileś we wlasne gniazdo! Ot co!
Aga
19 lutego 2006, 18:10
Rafale, toż to jakaś masakra... Przeczytałam tylko jedną stronę i jakoś nie mam ochoty na więcej... Idę do zakonu, nic mnie nie powstrzyma. Może dlatego, że na punkcie higieny osobistej mam małego hopla. Że też tacy ludzie żyją na tym świecie. Ale może ja jakaś idealistka jestem.
Rafał
20 lutego 2006, 08:44
Albo mam spaczone poczucie humoru, albo to teksy dla osób z małżeńskim stażem. Wśród znajomych koleżanek żony jest to bestseler, musiałem drugi raz drukować bo pierwszy egzemplarz wydruków się po prostu zczytał na amen. Bywało, że niektóre znajome spadały ze śmiechu z kanap jak to czytały, nie wiem co akurat Was tak nie rusza, jesteście poza stałymi związkami chyba i to dlatego? Swoją drogą sto razy bardziej rozśmiesza to dziewczyny niż facetów (hm, ciekawe dlaczego?), myślałem, że Wam też się spodoba (hm, nieczyste sumienia?)
Albo mam spaczone poczucie humoru, albo to teksy dla osób z małżeńskim stażem. (...)
myślałem, że Wam też się spodoba (hm, nieczyste sumienia?)
Ależ nam się podoba, nawet bardzo.
Okazało się, że niektóre z moich koleżanek juz wiedziały o tym wątku, pozostałe dowiedziały sie ode mnie w sobotę, a już w niedzielę, kiedy poszliśmy z przyjaciółmi do knajpki na obiad, określenie "zachowujesz się jak facet" nabrało wyraźnie pejoratywnego wydźwięku
Faktycznie, po przeczytaniu tych rewelacji pierwszą reakcją było "w życiu nie wyjdę za maż", ale ostatecznie postanowiłam dać sobie szansę - najwyżej wyjdę i zaraz wrócę...
Rafał
20 lutego 2006, 09:55
Czyli kamień z serca, uff...
sulka
20 lutego 2006, 09:57
Faktycznie, po przeczytaniu tych rewelacji pierwszą reakcją było "w życiu nie wyjdę za maż", ale ostatecznie postanowiłam dać sobie szansę - najwyżej wyjdę i zaraz wrócę... Wink
No, zuch dziewczyna! Juz sie balem, ze jestes stracona dla swiata
Pako
20 lutego 2006, 10:35
No... miło wiedzieć, że jeszcze ktoś po tym tekście chce wychodzić za mąż
Co do nieczystego sumienia - ja się muję... po głowie
Rodion
20 lutego 2006, 11:00
Co do nieczystego sumienia - ja się muję... po głowie
Eee...??!
Nie znam tego?! O co chodzi?
Pako
20 lutego 2006, 16:26
E no... humor w szkole na informatyce dostaje zawiasa Głowę sobie myję, bo mi się włosy przetłuszczają bardzo... resztę to tak okazyjnie miało być Ale w żartach. Myję się, widzicie dziewczyny! Myję się Myjący się facet czeka na wybrankę
Czarny
20 lutego 2006, 18:30
Tamci też się myli Pako ale ino przed ślubem, tak więc niczym się nie wyróżniasz
Miria
20 lutego 2006, 18:45
Tamci też się myli Pako ale ino przed ślubem, tak więc niczym się nie wyróżniasz
Ciekawe, ile czasu po ślubie musialo minąć, żeby im się odechciało... Tak czy inaczej, temat wzbudzil żywe reakcje
Ciekawe, ile czasu po ślubie musialo minąć, żeby im się odechciało...
Z tego co zauważyłam, prawdziwy kryzys następuje 10 lat po ślubie
Miria
20 lutego 2006, 19:35
Z tego co zauważyłam, prawdziwy kryzys następuje 10 lat po ślubie
To ja się zaczynam poważnie bać
Pako
20 lutego 2006, 20:28
E tam... same się myć przestaniecie i na przetrzymanie najwyżej weźmiecie Dacie radę, wierzę w was
Aga
20 lutego 2006, 21:01
A propos mycia... Jest taka fraszka Sztaudyngera:
Myjcie się, dziewczyny.
Nie znacie dnia ani godziny.
A ja, po przemyśleniu pewnych spraw, też doszłam do wniosku, że jednak dam facetom szansę . Ostatecznie nie wierzę, żeby WSZYSCY tacy byli.
Pako
20 lutego 2006, 21:07
Hyhy... to się jeszcze możesz zdziwić
Aha - co do posta Halethy... Tak, żeńcie się dziewczyny. Poznacie smak tego, jak faceta nie ma
Ostatecznie nie wierzę, żeby WSZYSCY tacy byli.
Bo przeczytałaś tylko jedną stronę....
Tak, żeńcie się dziewczyny. Poznacie smak tego, jak faceta nie ma
Pako: nie za bardzo wiem co masz na myśli a boję się nadinterpretować - zwłaszcza z tym smakiem
dzejes
20 lutego 2006, 21:13
A jak myślicie czemu miłość zaślepia?
Między innymi po to, by nie dostrzegać wad.
Ot taki mechanizm ewolucyjny, inaczej wyginęlibyśmy z powodu wiecznych "migren"
gorat
20 lutego 2006, 21:20
A jak myślicie czemu miłość zaślepia?
Między innymi po to, by nie dostrzegać wad.
Ot taki mechanizm ewolucyjny, inaczej wyginęlibyśmy z powodu wiecznych "migren"
I już tu widzę np. feministki wojujące z tym paskudnym narzutem ewolucji
Pako
20 lutego 2006, 21:35
zwłaszcza z tym smakiem
A fe! A fe!
No, na szczęście ewolucja się postarała Inaczej krucho i nudno by było. A tak to życie uczuciowe kwitnie, tylko wybrana uczuć nie podziela
GAndrel
16 czerwca 2006, 11:43
Zainspirowany dzisiejszym joemonsterem znalazłem
Online Hieroglyphics Translator.
elam
16 czerwca 2006, 12:22
Lu:
Pako:
Tak, żeńcie się dziewczyny. Poznacie smak tego, jak faceta nie ma
Pako: nie za bardzo wiem co masz na myśli a boję się nadinterpretować - zwłaszcza z tym smakiem
Pako ma racje: powinnysmy sie ZENIC, nie za maz wychodzic. kobiety bardziej dbaja o higiene i jakos latwiej im pewne rzeczy przetlumaczyc.. chlopa se wezmiemy tylko okazyjnie, jak sie nam dziecka zachce, a poza tym - niech zyje seksmisja!
swiat bez mezczyzn bylby taki piekny! bez wojen, czystszy, swiezszy, pachnacy, pelen szczesliwych, grubych kobiet
Tomcich
16 czerwca 2006, 12:43
Powołując się na Seksmisję i brak mężczyzn pozwole sobie zarzucić tylko jeden cytat:
"Sfiksowałyście boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!"
GAndrel
16 czerwca 2006, 12:47
elam
swiat bez mezczyzn bylby taki piekny! bez wojen, czystszy, swiezszy, pachnacy, pelen szczesliwych, grubych kobiet :mrgreen:
To samo można napisać o świecie bez kobiet.
1. (bez wojen) Mężczyźni toczą wojny o kobiety, albo o miejsce gdzie mogłyby się realizować jako matki. ;>
2. (czystszy, swiezszy, pachnacy) Znaczna część przemysł chemiczny produkuje teraz produkty wyłącznie dla kobiet.
3. (pelen szczesliwych, grubych kobiet ) Żegnaj siłowni. Witaj "mięśniu piwny".
;)
Edit: Idę na Olimp. Dzisiaj kolej na plecy i barki.
elam
16 czerwca 2006, 13:15
przepraszam, w iraku amerykanie bija sie o kobiety??????
a rosjanom i afgancom o kogo poszlo?? izrael z palestyna sie nawala o jaka aisze??
pfff.. nawet wojna trojanska to nie byla o helene, tylko o wplywy w azji mniejszej
produkty dla kobiet chemiczne sie produkujen i owszem, bo musimy wyprac wasze brudy i zneutralizowac wasze smrodki
a chlopow trzymaloby sie gdzies w rezerwatach, w puszczy, tam mogliby sobie piwo zlopac, bekac, pierdziec, w nosie dlubac i skarpetek przez miesiac nie zmieniac. raz na jakis czas mialby taki element obowiazek doprowadzic sie do porzadku i stawic do spelnienia meskiego obowiazku
i to bylby fajny swiat
Miria
16 czerwca 2006, 13:43
Sasori
16 czerwca 2006, 13:46
a chlopow trzymaloby sie gdzies w rezerwatach, w puszczy, tam mogliby sobie piwo zlopac, bekac, pierdziec, w nosie dlubac i skarpetek przez miesiac nie zmieniac. raz na jakis czas mialby taki element obowiazek doprowadzic sie do porzadku i stawic do spelnienia meskiego obowiazku :mrgreen:
i to bylby fajny swiat :mrgreen:
Jeśli doprowadzicie tam jeszcze prąd to wchodzę bez wahania.
Tomcich
16 czerwca 2006, 13:51
W tym temacie polecam felieton Macieja Iłłowieckiego pod adresem poniżej:
http://www.nowe-panstwo.p...asz_21_wiek.htmWniosek nie jest z niego zbyt optymistyczny dla nas mężczyzn, więc szanujcie nas kobiety póki nas jeszce macie, wasze potomkinie mogą już nie mieć takiego szczęścia
Pako
16 czerwca 2006, 14:13
A wszystko zaczęło się od tego, żę elam dawne brudy wyciąga
A żeńcie się... same do facetów przyjdziecie
GAndrel
16 czerwca 2006, 16:01
elam
przepraszam, w iraku amerykanie bija sie o kobiety??????
a rosjanom i afgancom o kogo poszlo?? izrael z palestyna sie nawala o jaka aisze??
pfff.. nawet wojna trojanska to nie byla o helene, tylko o wplywy w azji mniejszej :)
W wojnach zawsze chodzi albo o przestrzeń życiową, albo o środki na jej utrzymanie. Ciekawe do czego kobiety namawiałyby mężczyzn gdyby nie miały czym sowich dzieci nakarmić. Już to słyszę: "A za rzeką jest mnóstwo żarcia. Idź im odbierz." ;>
produkty dla kobiet chemiczne sie produkujen i owszem, bo musimy wyprac wasze brudy i zneutralizowac wasze smrodki :)
Do tego służą zwłaszcza te pudry, fluidy, tusze, podkłady, farby do włosów i co tam wy jeszcze na twarz i nie tylko nakładacie. ;>
a chlopow trzymaloby sie gdzies w rezerwatach, w puszczy, tam mogliby sobie piwo zlopac, bekac, pierdziec, w nosie dlubac i skarpetek przez miesiac nie zmieniac. raz na jakis czas mialby taki element obowiazek doprowadzic sie do porzadku i stawic do spelnienia meskiego obowiazku :mrgreen:
i to bylby fajny swiat :mrgreen:
Hmm... Już widze te wojny o mężczyzn. Zwłaszcza że od dawna jest nas mniej niż kobiet. ;>
Piech
16 czerwca 2006, 16:10
Zastanawiam się, jak zachowują się w domu żony tych pierdzących i dłubiących facetów. Czy nie jest tak, że on śmierdzi i pierdzi, za to ona chodzi po domu jak kocmołuch w wałkach, "bo to tylko mąż".
Ja mam w domu taki układ, że nie pierdzę i nie dłubię, a moja żona stara się ładnie wyglądać dla mnie, a nie tylko wtedy gdy wychodzi.
Pako
16 czerwca 2006, 18:13
Piechu.. moim zdaniem uczciwy układ. I do tego korzyści obustronne.
A że człowiek czasem musi pierdnąć, bo gazy ma... to się idzie na dwór z psem poganiać. Psu nie przeszkadza
Lu
16 czerwca 2006, 19:13
Pako
A że człowiek czasem musi pierdnąć, bo gazy ma... to się idzie na dwór z psem poganiać. Psu nie przeszkadza
Czyli twoim zdaniem, Pako, facet powinien mieć psa, tak ?
Pako
16 czerwca 2006, 19:22
Niekoniecznie Może wyjść po prostu z domu na fajkę, albo pospacerować z ukochaną. ale wtedy trzebaby iść pod wiatr i pierdzieć cicho
Ale na wszytko jest sposób
Pako
16 czerwca 2006, 19:36
http://video.google.com/v...983&q=moonspellCałkiem fajny eksperyment. I efektowny wizualnie też całkiem
Piech
16 czerwca 2006, 20:06
Psa mam.
Tomcich
25 czerwca 2006, 21:57
Ciekawa strona zawierająca galerię zdjęć z wypraw do martwej strefy koło Czernobyla.
http://www.mojasd.prv.pl/strony/ghosttown
Duke
27 czerwca 2006, 08:23
Jeśli ktoś by chciał wystąpić w słynnej koszukce Brasil i nie wie co na niej napisać
http://www.minimalsworld....brazilian.shtml
elam
27 czerwca 2006, 10:31
[img]

[/img]
moge grac??
gorat
27 czerwca 2006, 10:51

Świadomość niezależności własnej opinii się liczy
Rodion
27 czerwca 2006, 20:14
Nier za bardzo wiem czemu ale rozbawilo mnie to:

Edit: Teraz lepiej?
Pako
27 czerwca 2006, 20:17
Do noshita nie da się linkować bezpośredno. bo się pojawia tylko obrazek funnoshit Trzeba dać linka ogólnie do noshita i potem powiedzieć o który obrazek chodzi
gorat
27 czerwca 2006, 22:42
Ależ się da Tylko nie dawajcie roboty IE czy FF, bo to na nich właśnie utrudnienia są szykowane
Pako
27 czerwca 2006, 22:47
FF r0x, także się tu nie rzucaj Bo ja bez większych problemów i z tym linkiem dałem sobie radę Starczy dać: Kopiuj adres odnośnika i w nowym panelu adresik wkleić i po sprawie, działa
A że zabezpieczenie jest robione na ie i ff to chyba dobrze, niech się bronią, mi to nie przeszkadza. W końcu niech serwis ma reklamę, jeśli jest dobry
Argael
1 lipca 2006, 21:10
Alternatywne zakończenie Władcy Pierścieni zdecydowanie warto obejrzeć.
Link do ściągnięcia jest po prawej trochę na dole. Gdyby Wasz komputer nie wiedział, czym to odtwarzać, wystarczy zmienić rozszerzenie na .avi
Radam
7 lipca 2006, 15:39
Urbaniuk
7 lipca 2006, 15:47
Fanem fantasy nie jestem ale blog ok, ok.
za to ja poczułem się dzisiaj jakbym był w paszczy szaleństwa, oto powód:
http://www.smog.pl/wideo/1542/tresowane_pszczoly/
Pako
14 lipca 2006, 10:03
http://googlefight.com/index.php ktoś chce się ze mną zmierzyć ?
Słowik
18 lipca 2006, 12:17
Tak sobie przeglądałem devianta i proszę
okładeczka urban fantasy węgierskiego wydawnictwa.Dobrze, że mamy Bagińskiego
Fidel-F2
18 lipca 2006, 12:23
Pako wygrałem
Pako
18 lipca 2006, 15:57
A tam.. NURS wygrał z NUMPem, to jest coś dopiero
A z Fidelem przegrać, to czysta przyjemność
GAndrel
25 lipca 2006, 10:54
NotPr0n - niby najtrudniejsza zagadka logiczna w Internecie. Jestem na 6 planszy.
hrabek
25 lipca 2006, 14:44
Pogralem chwile. Rzeczywiscie strasznie trudne. Wysypalem sie na piatej, co prawda pozniej znalazlem hasla gdzies dalej, ale nie potrafilem znalezc przyczyny, dla ktorej haslo i user sa takie. A juz na szostej kompletnie. W sumie znalazlem odpowiedzi do chyba 10 levelu, ale stwierdzilem, ze w ten sposob to bez sensu, a meczyla mnie caly czas szostka. Jak przejdziesz to mozesz dac znac, jak do tego doszedles. W razie czego sluze pomoca (niekoniecznie ostateczna w postaci usera i hasla, ale moge ci powiedziec wszystko co wiem).
Plansz jest z tego co wiem 81, wiec zawisnac na 6 swiadczy tylko o trudnosci gry.
Słowik
25 lipca 2006, 14:54
Na stronie głównej jak byk stoi, że plansz jest 139. 107 osób uzyskało certyfikat ukończenia całej zabawy. Ja też stoję na 6, ale haseł nieprzepisowo nie mam zamiaru szukać. Pewne jest to, że w 6 chodzi o kod ASCII, ale nie wiem jak to ugryźć...
hrabek
25 lipca 2006, 15:07
No i wlasnie. Tez wiedzialem, ze chodzi o ASCII, ale nie moglem znalezc z czym to sie je (wiem z czym sie je, bo wyczytalem, ale skad sie to wzielo, to nie mam pojecia). Znalazlem haslo, ale wciaz nie wiem jak przejsc ta plansze od zera. Dlatego przestalem sie w to bawic.
Co do liczby plansz, to wyczytalem liczbe na forum jakims, jak jest wiecej to tym wiecej zabawy. Powodzenia :)
Słowik
25 lipca 2006, 15:25
Wymęczyliśmy plansze nr 6 z kumplem w pracy, jak chcesz, to ci powiem
hrabek
25 lipca 2006, 15:41
Juz tez doszedlem. Wrong source code :)
GAndrel
25 lipca 2006, 16:10
Nr 7. Dużo przede mną.
Słowik
25 lipca 2006, 16:14
Nr 8 ale bombowa zabawa, dzięki GAndrel
hrabek
25 lipca 2006, 16:38
No, osemka jest pojechana. Kwitne na 10-ce teraz, mam klucz do rozwiazania, ale nie moge go uzyc :/
Tez sie wciagalem i dziesiatke juz samemu robie.
joe_cool
25 lipca 2006, 17:03
a w ogole to czy ktos moglby wytlumaczyc o co tam chodzi? bo cos owca jestem i nie jarze...
EDIT: zajarzyłam, matko, pojechane... siedze na szóstym
Słowik
25 lipca 2006, 17:17
Celem gry jest przejście do kolejnych obrazków od 1 do 139
Do dyspozycji mamy:
- tekst pojawiający się na stronie
- tytuł każdej stronki (w firefoxie tytuł na zakładce)
- kod źródłowy strony (wywoływany z menu przeglądarki)
- jeśli na stronie z obrazkiem jest pasek do goolgania, to trzeba go użyć do znalezienia zagadki
- tekst w okienku z hasłem
Żeby przejśc dalej trzeba zmienić coś w adresie strony (na podstawie podpowiedzi i poszukiwań), ewentualnie znaleźć na aktualnym obrazku link (jeśli akurat istnieje) i po kliknięciu na niego wpisać wykoncypowane wcześniej hasło.
EDIT: hehe, ale się napłodziłem...ale może się komuś jeszcze przyda
GAndrel
25 lipca 2006, 18:13
I najważniejsze: nie można oszukiwać, tzn. nie można szukać gotowych odpowiedzi.
GAndrel
26 lipca 2006, 10:21
10. I nawet klucza jeszcze nie mam. :(
hrabek
26 lipca 2006, 10:24
Ja wiem, co jest kluczem, mam go przed soba, ale za chiny nie moge wydobyc z niego informacji. Jak ci sie uda, to daj znac. Jak chcesz podpowiedz to na PW.
GAndrel
26 lipca 2006, 10:33
Sam znajdę. ;>
Duke
26 lipca 2006, 11:22
Czy ktoś jeszcze pamieta muppety?
http://www.youtube.com/wa...PLFPZie-M&eurl= głosniki na full i zrywać boki
Słowik
26 lipca 2006, 11:35
Hehe, ten filmik zalinkowano na tym forum już chyba trzeci raz lekko licząć. Ale wart jest tego
GAndrel
26 lipca 2006, 23:39
11
Ixolite
27 lipca 2006, 00:51
6 i mozg mi splywa
jak sie wyspie sproboje
joe_cool
27 lipca 2006, 11:16
ja dalej wiszę na tym szóstym i teoretycznie wiem, o co chodzi, ale praktycznie to nie wiem za ciepło jest - tak se tłumacze
Tomcich
30 lipca 2006, 09:30
Pewnie niektórzy słyszeli o planie budowy obwodnicy koło Augustowa, co może spowodować straty ekologiczne w Dolinie Rospudy. Kto chce przeciw temu zaprotestować i spróbować ocalić ten zakątek przyrody proszę zajrzeć
TUTAJ. Warto spróbować, podobno prezydent jest przychylny zmianie trasy obwodnicy. Na stronie jest odnośnik, gdzie można podpisać ten protest. Czasu coraz mniej, budowa może rozpocząć się już w sierpniu.
Rafał
31 lipca 2006, 13:03
Z największą ostrożnością podchodzę do protestów ekologów. Znam kilka sztandarowych przypadków, kiedy to protestujący w dobrej wierze służyli li tylko jako element szantażu wobec inwestorów. Akcje trwały dopóki inwestor nie zmiękł na tyle aby zapłacić pokaźne kwoty liczone w setkach tysięcy zł na "cele proekologiczne". Niestety nie były to przypadki odosobnione, a wręcz przemysłowy przestępczy proceder, który spróbowano ukrócić poprzez wprowadzenie do prawa budowlanego i K.p.a. nowych przepisów o dostępie stowarzyszeń i organizacji do postępowania administracyjnego. Nie było to nagłośniane, bo nikomu nie było na rękę, ale dopóki nie będzie rozliczenia starych spraw (może kto blokował na drzewach autostradę biegnącą w pobliżu Góry Św.Anny?) każda nowa blokada ekologów będzie obciążona podejżeniem wyłudzenia grubej kasy od inwestorów/wykonawców.
Ponadto nie przekonują mnie argumenty o szkodliwości estakady dla przyrody. W niemczech autobahny są prowadzone na przepięknych estakadach ponad rezerwatami i przyrodzie krzywda się nie dzieje. Ekologia w naszym wykonaniu to jest przegięcie pały szkodzące ... właśnie przyrodzie. Boję się, a właściwie jestem przekonany, że idzie o zwykłą mamonę. Nic więcej. Nic mniej.
Mineło kilka chwil ....
Napisałem właśnie 75 000 posta na tym forum!!! O kurczę, to już tyle napisano?
QCF!
Duke
31 lipca 2006, 13:47
Pako
31 lipca 2006, 18:23
Więcej nie jestem w stanie napisać
dzejes
1 sierpnia 2006, 01:03
Rafał
Ponadto nie przekonują mnie argumenty o szkodliwości estakady dla przyrody. W niemczech autobahny są prowadzone na przepięknych estakadach ponad rezerwatami i przyrodzie krzywda się nie dzieje. Ekologia w naszym wykonaniu to jest przegięcie pały szkodzące ... właśnie przyrodzie. Boję się, a właściwie jestem przekonany, że idzie o zwykłą mamonę. Nic więcej. Nic mniej.
Jak sobie wyobrażasz bezinwazyjne wpuszczenie betonowych podpór w bagno? Gdy przeczytałem jak ma iśc ta obwodnica przypomniał mi się fragment "Monty Pythona i świętego Graala":
- To jest bagno! I na tym bagnie zbudowałem zamek. Zatonął. Zbudowałem nastepny. Też zatonął. Jak i nastepny, i nastepny. Ten stoi!
elam
1 sierpnia 2006, 01:55
ktos moze mi wytlumaczyc, o co chodzi na 3ciej planszy tej gry ? cos sie tam pojawia po angielsku, ale za szybko znika, zebym mogla przeczytac... no i za cieplo jest .. a tu wstyd, 3 cia plansza juz od 15 minut wisi mi i wisi...
hrabek
1 sierpnia 2006, 08:18
Czytaj po jednym wyrazie i przesuwaj wzrok, naraz sie nie da przeczytac :)
Rafał
1 sierpnia 2006, 08:41
dzejes: Jak sobie wyobrażasz bezinwazyjne wpuszczenie betonowych podpór w bagno?
Normalnie, na dnie morza też się paluje, nadbrzeża portów to najczęściej też pale, stawia się palownicę, ta wierci i betonuje pale, a górą w rusztowaniach ślizgowych przesuwa się przęsło. I cóż za straszne rzeczy. Przyroda się adaptuje i wykorzystuje działalność człowieka. Pierwszy raz czaplę siwą zobaczyłem na własne oczy w swojej okolicy na starym rozgrzebanym wysypisku śmieci - miała się dobrze, podciekowe stawy, okolica dzika i zarastająca - nie znalazła by lepiej.
dzejes
1 sierpnia 2006, 13:40
Rafał
Normalnie, na dnie morza też się paluje, nadbrzeża portów to najczęściej też pale, stawia się palownicę, ta wierci i betonuje pale, a górą w rusztowaniach ślizgowych przesuwa się przęsło.
Po 1. Mam wrażenie, że jednak w morzu łatwiej to zrobić. Jak wjedziesz sprzętem na bagno? Takie rzeczy robi się chyba wpierw osuszając teren?
Po 2. Morskie stwory i potwory mogą po prostu uciec, przynajmniej większość.
Po 3. Tak naprawdę na tę obwodnicę nie ma jeszcze pieniędzy, bo Unia nie sfinansuje takiej budowy w strefie chronionej Natura 2000, także cała impreza może zakończyć się na jednym, wielkim ******
Po 4. W związku, że w ogóle na terenach Natura 2000 nie wolno przeprowadzać takich inwestycji - w połowie budowy może się okazać, że trzeba będzie ją rozbierać. Straty dla przyrody są, kasa w błoto (dosłownie), a drogi nie ma. AFAIR we Francji był właśnie taki przypadek. Zrujnowano unikalny obszar nie osiągając nic w zamian.
Po 5. Projektowana trasa omijająca obszar chroniony byłaby tańsza - gdyż budowa drogi na palach wbitych w bagno jest koszmarnie droga, do tego całość musiałaby być podgrzewana, gdyż nie można tam używać soli w zimie.
QED?
Godzilla
1 sierpnia 2006, 13:47
Podgrzewana, akurat. Pan Wiesiu z panem Zdzisiem posolą wszystko hurtem, albo będzie po prostu nieodśnieżone. A co, łopatą ten śnieg będą zgarniać?
Rafał
1 sierpnia 2006, 13:59
Ech, logika, zaufania nie mam do tych różnych projektów Natura i innych, bo poznałem mechanizmy od podszewki. Jestem nadzwyczaj ostrożny gdy słyszę cokolwiek zaczynającego się na "eko..." i włącza mi się agresor. W banalny sposób można szantażować każdą większą inwestycję, jeszcze łatwiej można z każdego jednego terenu zrobić obszar chroniony, instytucja zatwierdzająca szczególny charakter obszaru najczęściej nie fatyguje się na oględziny terenu, poprzestając na zapoznaniu się z papierami dołączonymi do wniosku, a co jak co, ale papiery to można stworzyć przeróżne.
elam
1 sierpnia 2006, 14:20
nie wiem, o co chodzi w tej 3ciej planszy, nie moge przeczytac, nie znam angielskiego yyyy...
Słowik
1 sierpnia 2006, 14:34
Napis rzecze: Stop being so negative !
Co w wolnym tłumaczeniu znaczy tyle, co 'przestań być taka negatywna'
EDIT: w kodzie stronki zaś (View > Source code) widnieje zielona linijka:
<!-- read the whole url -->
Co znaczy, żeby przyjrzeć się dokładnie adresowi stronki.
Selithira
1 sierpnia 2006, 14:35
Ja umiem przeczytać w całości ten napis, ale nie wiem, o co w tym chodzi Jak go wykorzystać
Selithira
1 sierpnia 2006, 15:05
Już rozumiem Faktycznie: Stop being so NEGATIVE...
Pako
1 sierpnia 2006, 15:25
to jest nawet proste... ja zostałem wisieć na planszy 4. Nijak się hasła nie umiem doszukać.
GAndrel
1 sierpnia 2006, 15:32
Look in the dark...
Ciągle na 11
Słowik
1 sierpnia 2006, 15:41
Ja męcze 14, jakbyście chcieli jakieś wskazówki, to służę, ale teraz wychodzę, wpadnę tu wieczorkiem
elam
1 sierpnia 2006, 16:05
negative... no i co? mam "plusa" nacisnac ?? nic sie nie dzieje...
jejku, jaka ja glupia jestem a podobno QI powyzej przecietnej...
Selithira
1 sierpnia 2006, 16:10
elam - szukaj w pasku z adresem, znajdź coś "negatywnego" i zastąp "pozytywnym"
A ja poproszę o jakąś wskazówkę, jak znaleźć hasło na 4 planszy
elam
1 sierpnia 2006, 16:24
a kombinowalam juz tak.. antonimem "false" jest "true", nie? ja slabo z angielskim stoje
no dobra, juz cicho siedze i nie przyznaje sie, jaki ziemniak ze mnie
joe_cool
2 sierpnia 2006, 12:26
a mogę jakąś wskazówkę na temat wrong source code z levela szóstego? pliiiz?
Słowik
2 sierpnia 2006, 13:18
Salithira, poszukaj najciemniejszej części obrazka, a jak trzeba, to sobie rozjaśnij to i owo, to i tobie się rozjaśni
joe_cool, przyjrzyj się dokładnie stronce na dole.
joe_cool
2 sierpnia 2006, 21:06
no dobra, liczby już mam, teraz niech mi z tego jakieś sensowne login i hasło wyjdą
EDIT - dobra, mam! ło dżizas... zobaczymy, jak będzie dalej
Urbaniuk
2 sierpnia 2006, 22:25
Swoją drogą koledzy z konkurencji to ich chyba nie lubią:
http://zestriddle.fanzine.pl/zest_riddle/zero.htm
Słowik
3 sierpnia 2006, 11:37
Ło matko i córko, jeszcze jedna
Ale będę twardy i pozostanę przy oryginale
GAndrel
3 sierpnia 2006, 11:38
Też dobre. :) Utknąłem na 3.
Duke
3 sierpnia 2006, 15:04
Teraz dla relaksu mały konkursik: Co ptrafi ten kotek?

Urbaniuk
3 sierpnia 2006, 16:14
Z tzw. "ekologami" nie chcę mieć nic wspólnego, ale byłem jestem i będę proekologiczny:
http://wiadomosci.onet.pl/1365711,16,item.html
Agi
3 sierpnia 2006, 20:30
Proponuję wykazać się dbałością o naturę i zwiększyć konsumpcję złotego płynu
Agi
3 sierpnia 2006, 20:32
Dareko ten słodki kotek jest zupełnie jak mój Rudy, a on potrafił podskoczyć na 2 metry i chwycić gołębia w locie
Agi
4 sierpnia 2006, 15:41
Polecam ten link:
http://www.humorek.com.pl/c1/s/11.htmCzy on też liczył w SETI
mad
5 sierpnia 2006, 04:27
Monitor i tak jest lepszy od mojego
Anko
8 sierpnia 2006, 17:14
A co wy na to:
Zamiast obnażać propagandę, media stały się jej kanałem.
http://wiadomosci.onet.pl...t.html?drukuj=1
Agi
8 sierpnia 2006, 17:30
Polecam na chandrę, deszcz i co tam jeszcze komu dokucza
http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=0238
Argael
12 sierpnia 2006, 09:55
Argael
12 sierpnia 2006, 14:52
To jeszcze dorzucę coś takiego:
Magic - Pull apart girl
Agi
12 sierpnia 2006, 15:20
Interesująca metoda podziału
joe_cool
16 sierpnia 2006, 01:29
a
tutaj można sobie narysować swoją własną postać z south parku - np. siebie to ja:

Słowik
15 września 2006, 11:06
Skecz "Boryna" apropos wątku Największy obciach w naszym życiu.
Stanisław Zygmunt i Krzysztof Piaseczki , skecz Lekcja alias Boryna
bardzo stare (z jakieś 18 lat temu to słuchałem) ale jare
(jeden uczeń inteligentny , drugi raczej mniej , wchodzą i siadają w ławce, w trakcie rozmowy niby obecna nauczycielka zadaje pytania podczas których następują ciche podpowiedzi )
Głupek- Był już dzwonek?
Inteligent- No jasne, co bym bez dzwonka do klasy leciał jak głupi? Na boisku bym został, z Maryśka w Zośkę pograł jeszcze
G/I- Dzień dobry pani!
G- Pani…
I- Starucha cholera, nie wiem czy słyszałeś
G- Co?
I- Te starsze chłopaki ze siódmej, to dzisiaj mówili, że ona podobno gdzieś dwadzieścia trzy lata ma
G- Niee no, co ty, takie stare żyją?
I- Patrz jak się odstawiła dzisiaj
G- Hehe no
I- Elegantka, moja siostra coś takiego lalce by się wstydziła włożyć, spodnie z krempliny, buty na wysokim obcasie, no no, jak turystka z zaprzyjaźnionego kraju
G- Tak jest
I- Całe NRD jakbym widział
G- Nie no, co ty, z NRD to ona by była w dresie
I- Wyjeżdżałaby już bez dresu
G- Obecny !
I- Ty oglądałeś ostatnio…
I- Jestem !
I- Słyszałeś tego kawała? No… Zdzichu miał Ci go powiedzieć, ja mu go mówiłem…
(głupek podnosi się w ławce wywołany do odpowiedzi)
G- Mów mi, mów mi
I- Nie dosłyszałem pytania
G- Nie dosłyszałem pyt… znaczy się…. „co wiem oo Borynie” więc, no co ja wiem o Borynie???
I- Był w powieści…
G- Wiec Boryna w swojej powieści
I- Niee…
G- Opisuje…
I- Niee…
G- Znaczy, przepraszam oczywiście omyliłem się gdyż Boryna w swoim wierszu opisuje
I- Czyś ty zgłupiał?
G- Czyś ty zgłupiał… no przestań mi podpowiadać, przecież ja wiem tylko się nie mogę skupić!
I- Że ja niby podpowiadam, tak??? Chyba sobie pani żartuje ze mnie, od początku lekcji nawet ust jeszcze nie zdążyłem otworzyć, może kto z tyłu podpowiada?
G- … ??? Jak z tyłu jak my w ostatniej ławce siedzimy?
I- To było nas nie sadzać do ostatniej ławki.
G- No więc…. jak już nadmieniłem, Boryna w swojej sztuce teatralnej opisuje bardzo..
I- nie nie!!
G- Znaczy ja wiem… tylko się nie mogę skupić, bo na wułefie zostałem uderzony piłka lekarska… ona bynajmniej nie leczy ta piłka, wiec…
I- To jest postać
G- Wiec Boryna to jest postać
I- Z powieści
G- Z powieści
I- Chłopi
G- Chłopi…. ją chętnie czytają, gdyż to jest coś o warzywnictwie bodajże tam pomidory czy pieczarki
I- Nie
G- A o czym to jest?
I- O chłopach
G- Znaczy się… chłopi o chłopach, takie do śmichu tam, Kargul, Pawlak. Tak śmiesznie gadają…
I-Nieeee…..
G- Aaaaa Borynaaaa! Nie dosłyszałem pytania…
I- Postać z powieści
G- Boryna to jest postać z powieści
I- A chłopi to tytuł
G- A chłopi to tytuł…. i Boryna….. zdradzała z Antkiem swojego męża
I- Nieee… !
G- Znaczy się…. nie swojego męża, gdyż jej mąż… a czyjego męża zdradzała?
I- Przecież to był chłop !
G- No to co… z babą miała zdradzać???
I- Nie, Boryna to był chłop !
G- Aaaaa.. Borynaaaa! Niedosłyszałem pytania… Boryna to oczywista był chł… znaczy mężczyzna tylko tak się śmiesznie nazywał, ze Boryna… bo niby ma grabie… i on trudnił się… czym się trudnił ???
I- Był kułakiem
G- On… bil kułakiem tych chłopów
I- Niee niee
G- No…. ale nie wszystkich… tylko tych biedniejszych bo bogatsi byli za grubi i się nie przewracali….
G-No to jak ja mam zdać do następnej klasy jak pani mi ciągle dwóje stawia ?! Sam sobie stawiam czy co ?! Sama jesteś Boryna !
(siada , podnosi się inteligent i odpowiada bardzo szybko)
I- Otóż jedną z głównych postaci powieści Władysława Rejmonta pod tytułem „Chłopi” jest postać bogatego gospodarza Boryny. Jest to postać charakteryzująca się niesprawiedliwością społeczna, niewrażliwością na krzywdę prostego ludu wiejskiego ciemiężonego nie tylko przez zaborców, ale i przez rodzimych możnowładców, której częste szlacheckie swary sobie państwa z liberum veto doprowadziły Polskę do tragicznych rozbiorów, a w późniejszych czasach były hamulcem przemian społecznych… Jak pani chce to ja tak mogę jeszcze długo… nie trzeba ? Dziękuje, ocena bardzo dobra, którą otrzymałem zdopinguje mnie do dalszej systematycznej pracy.
G- Durny kujon
I- Co kujon, co kujon tu wszystko napisane mam hehehe (pokazując na zeszyt)
G- To czemuś mi nie przeczytał?
I- nooo… trzymałem, było se przeczytać
G- Ja nie umie czytać z takiej wysokości
I- To jedź w Tatry na naukę czytania ! Ty słuchaj tego kawała, bo ci jeszcze zapomnę powiedzieć, mój stary go wczoraj z roboty przyniósł, to jest kawał o tym wiesz, jak te ludzie te listy pisali do polityki
G- Do jakiego polityki?
I- Yyy do tego z polityki, co tak lubi listy dostawać, on widać znaczki zbiera, wiesz. No i napisała też list taka jedna staruszka, nie.
G- No
I- No i ta staruszka tam pisze wiesz w tym liście tam, że z zawodu jest emerytką
G- No
I- No i że od czasu jak jest ten kryzys to jej się coraz gorzej powodzi, nie
G- No
I- No i ona nie umie sobie sama poradzić z tymi problemami, których coraz więcej ma, nie.
G- No
I- No i wyobraź sobie, że ta stara w tym liście
G- No
I- No pyta się, wprost tych z polityki
G- No
I- No pyta się ich „jak żyć”
G- No
I- No.. a oni jej odpowiadają „krótko”
G- No
I- No
G- No co jej odpowiedzieli?
I- No… no mówiłem „krotko”
G- Mówiłeś, że krótko, ale nie mówiłeś, co krótko jej powiedzieli, Ty mi też powiesz krótko, ale powiedz, co powiedzieli. Ja jestem inteligentny powiesz mi krótko a się pokapuję! Tylko nie rób ze mnie jakiegoś idioty, co tej starej powiedzieli krótko? Noooo!!! No nie bój się tylko mów !
I- Co?
G- Co?
I- Żeby, co?
G- Żeby, co?
I- Żeby żyła krótko…
G- … ??? O jakie świetne…. ale się ubawiłem…, to Twój stary takie dowcipy z pracy przynosi? To na komendzie teraz takie dowcipy opowiadają? Fajnych mamy strażaków, żeby żyła krótko, tak, starusz… Tyyyyy ??!!! to staruszka była?? Ahahahaha !!! Bardzo dobre! jak staruszka ma żyć krótko jak już żyje długo!
G-Aleee…. Ja się nie śmieje… ja mam tylko taka twarz… Moja matka nie ma czasu żeby do szkoły przychodzić! a tatuś wyjechał do nowego Jorku. Ze śpiworem. No mów, mów! bo mnie zapyta.
I- Otóż na dzisiejszą lekcje, uczniowie naszej klasy mieli za zadane zastanowić się w domu nad następującym problemem trafnie sformułowanym przez panią w następujących, na pozór prostych a przecież jak zawsze przepojonych głębokim humanitaryzmem słowach „zastanów się, kim chciałbyś zostać” otóż ja chciałbym zostać… Nie ja? Aha… rozumiem…, niech się kolega wyciągnie. No mów… niech się kolega wyciągnie
G- Ale… ale…ale ja już byłem dzisiaj pytany! Otrzymałem ocenę… taką jak zawsze… czuje się usatysfakcjonowany. Znaczy, też się zastanawiałem, gdyż było to zadane… że kim bym chciał zostać. To, kim bym chciał zostać matko boska?! Więc…
I- No no…. tak, powiem ci to potem sam nie będę wiedział….
G- no…. to ja wiem… no to, jakiś zawód mógłbym mieć chyba… Oooo ! Mógłbym w szkolnictwie pracować. Bym był woźnym, to by wtedy były krótsze lekcje…
I- Postać z literatury…
G- Woźnym z literat… co???
I- Jaką postacią z literatury chcesz być!
G- Panem Tadeuszem mogę być?
I- No możesz… ale ja bym nie radził, on tam z tymi mrówkami był zamieszany. Ty może już lepiej tym Wojskim.
G- Aha.. właśnie się zastanowiłem, że niechciałbym być panem Tadeuszem… gdyż to świntuch i zjadał mrówką pożywienie. Te takie jajeczka. Ale najchętniej to zostałbym…. wojskiem ! No, bo.. wojsko ma długi… no „długi, cętkowany, kręty, oburącz do buzi go…” To już nie wolno wojskiem zostawać? Ale rozbrojenie…
I- Otóż ja natomiast, podobnie jak każdy rozsądnie myślący chłopiec w moim wieku chciałbym zostać rzecz jasna jak najserdeczniej i z największą przyjemnością wyłącznie prawdziwym człowiekiem, który się kulą nie kłaniał.
G- Co?? Co ty?? Zwariowałeś, inwalidą chcesz być ??!
I- Jakim tam inwalidą, tak się tylko mówi, a widzisz piątkę znowu dała, hehe
G- No a kim byś chciał zostać?
I- Naprawdę?
G- No
I- Naprawdę to ja chciałbym mieć sklep.
G- No to czemuś jej nie powiedział, że chcesz mieć sklep?
I- Bo chce mieć sklep.
G- Coś dzwonka długo nie słychać, może prądu nie ma ! Ja pójdę zobaczyć czy jest prąd i zmoczyć szmatę.
I- A co do domu proszę pani?
G- Do domu, do domu ! Ty lizołku, mało Ci jeszcze?!
I- Siedź ośle i nie pyskuj, wypracowania nie napiszesz. Znowu Ci da dwujasa, znowu nie przejdziesz. Co Ty myślisz, że po piątej klasie od razu cię na emeryturę wezmą ?! Jest jeszcze jedna mała prośba. W imieniu inteligentniejszej części klasy, żeby może ten dzisiejszy temat był przynajmniej trochę trudniejszy, niż te ostatnie, żeby można było się wykazać jakimiś wiadomościami, oczytaniem, kulturą słowa.
G- Kultura słowa ty… „Rozwiń myśl..” dalej ! „takie będą Rzeczypospolite…”, dalej ! „jakie ich młodzieży chowanie..”, dalej ! , „napisz na podstawie przeczytanych lektur”. A co to za durny temat jest ???
I- Wspaniały temat, chyba trzydziestą ósmą piątkę w tym tygodniu dostanę
G- I co ja mam tu napisać ???
I- No jak nas mają wychować. Napiszesz to na podstawie lektur, które przeczytałeś… A Ty… Ty czytałeś, coś ?
G- Co ? ja ?
I- Tak ogólnie biorąc
G- Czytałem… czytałem tak.
I- Żeby ci pamięci nie nadwyrężać, ostatnio, co czytałeś?
G- Ostatnio, że, to….
I- Parę lat temu może… coś ci wpadło w ręce?
G- „Łysek z pokładu idy” !
I- Tak ?
G- Tak.
I- Całe to przeczytałeś?
G- Całe, tak.
I- Do końca?
G- Tak. Do idy.
I- No jak czytałeś to powinieneś wiedzieć… to mi powiedz… ten łysek
G- no
I- no, to, co on robił?
G- ten łysek to on rob… to on to on był ślepy!
I- hmmmm….
G- Nie? To nasza szkapa była ślepa? Jakieś jedno było ślepe, to ja pamiętam na pewno, może Janko muzykant był ślepy ???
I- Nie o to chodzi. Ty widzę, że już zacząłeś nienajgorzej kombinować jak na swoje możliwości, ale Ty źle mówisz.
G- Co źle mówię?
I- Ty nie mów ślepy.
G- Czemu?
I- Bo możesz kogoś ważnego obrazić. Mów lepiej „był niewidomy”.
G- Był niewidomy ze ślepoty.
I- To już jego sprawa, z jakiego powodu, jego sprawa, a tak w ogóle, przypomnij sobie, czy ten łysek robił coś pożytecznego?
G- No on ciągnął wagoniki z węglem w kopalni
I- Dobrze
G- Nooo…. dobrze ciągnął gdyż był koniem.
I- No właśnie. A powiedz czy według Ciebie jak myślisz, czy ten łysek to on wiedział, dokąd on ten wagony ciągnie?
G- No, co Ty
I- Nie gdyż był niewidomy, no i tak właśnie napisz to wypracowanie. Żeby młodzież jednak tak wychowywać, żeby te wagony ciągnęła, chociaż nie będzie wiedzieć, dokąd.
G/I- Dzwonek!!!!!
Agi
15 września 2006, 12:27
za przypomnienie aż mi łzy popłynęły ze śmiechu
Sandman
15 września 2006, 12:56
Gdzieś się u mnie kaseta poniewiera z tym skeczem, fakt jest niezaprzeczalny - wyszedł im ponadczasowy kawałek.
Fidel-F2
15 września 2006, 14:23
a znacie dialog między Piaseckim a Gajosem na temat zasad przydzielania asygnat na współżycie płciowe? Miałem to gdzieś spisane ale lata mijają i nie mam albo nie wiem gdzie mam.
Aga
15 września 2006, 19:20
Popłakałam się ze śmiechu. Dzięki ogromne za przypomnienie
joe_cool
16 września 2006, 19:55
do wszystkich kobiet chcących decydować o swoim ciele i życiu, feminazistek i innych, jak również do facetów - polecam przeczytać ten list (i ewentualnie się podpisać):
http://www.federa.org.pl/podpisy/
Pako
16 września 2006, 20:07
... -_-"
joe_cool
16 września 2006, 20:17
NURS
16 września 2006, 23:25
A ja nie podpiszę. Własnie siedzimy z Tadziem znaczy ojcem dyrektorem i resztą koalaicji, i tak sobie pijemy... co jo godom, kontemplujemy i on mówi, żeby tych wszeteczństw nie podpisywać. wierzejski skoczył po następna flaszke do nocnego, ciekawe, czy w stanie upojenia nie podpiszą
Romek to juz ledwie kuma, ale Endriu to ma leb jak sklep... ale namawiam ich do rozwiązania koalicji i jakby coraz chętniejsi są. Tylko jarecki kręci nosem, abstynent w kuper kopany. Trzeba bedzie do agencji zadzwonić, żeby go rozproszyć, Ludwik ma kilka numerów w kapowniku...
Pako
17 września 2006, 09:47
Po prostu nie uznaję mozliwości pełnego rzązdenia własnym życiem kosztem niszczenia czyjegoś życia. W tekście padło zdanie, że stawia sie życie dziecka wyżej niż życie kobiety. Absolutnie się z tym zgadzam. Żeby sprowadzić dyskusję do parteru: jak ktoś się pieprzy to i skutek zna. Ja przynajmniej od podstawówki wiem, skąd się dzieci biorą i ne mam tu na myśli kapusty. Zdecydowanie życie dziecka jest ważne i nie zgodzę się nigdy na to, żeby dziecko zabijać w imię lżejszego życia kobiety. Bo ona go nie chciała...
Jedynym wypadkiem, w którym miałbym rozterki moralne jest dziecko poczęte w czasie gwałtu. Tylko tam miałbym jakiś problem z powiedzeniem czegoś konkretnego w tej sytuacji. Ale i tak skłądniam się raczej zdecydowanie ku opcji - aborcji nie. Niech urodzi i odda do adopcji albo coś. Ale niech nie zabija Bogu ducha winnego dziecka.
joe_cool
17 września 2006, 12:00
Pako, tu nie chodzi o aborcję jako środek antykoncepcyjny. tu chodzi o to, że LPR chce, żeby aborcja była zakazana W OGÓLE. nawet dla ofiar gwałtu. nawet dla kobiet, które porodu mogą nie przeżyć. nawet w przypadkach, kiedy jest ogromne prawdopodobieństwo, że ani dziecko, ani matka porodu nie przeżyją. o tym, że kobieta wpadła i nie chce, nie ma w liście mowy...
Ziuta
17 września 2006, 12:46
Nie widzę powodu ani możliwości by zmieniać aktualna ustawę. Jakakolwiek zmiana jest dla mnie niemoralna. I tyle. A w zapowiedzi elpereusów nie wierzę. To tylko wyciąganie tematu przy okazji wyborów samorządowych a straszenia parlamentarnymi.
Miria
17 września 2006, 13:59
Ten tekst jest mocno propagandowy, ale oczywiście jestem za tym, by ustawy nie zmieniać. Nie, nie i jeszcze raz nie!
Pako
17 września 2006, 14:09
Mi się wydaje, że tak jak jest, jest dobrze, też bym tego nie zmieniał. Nie mi decydować. Ale mimo wszystko jestem zdania, że ofiara gwałtu nie powinna dokonywać aborcji, a oddać dziecko do sierocińca na przykład. Ciąze wysokiego ryzyka - przy dzisiejszym satnie medycyny da się tak prowadzić ciążę, że szanse na śmierć kobiety są małe. Nie da sie ich zlikwidować, ale zmniejszyć. I pod odpowiednią kontrolą lekarzy można wszystko załatwić tak, żeby kobieta przeżyła i dać jak największe szanse dziecku. Aborcja jest w takich wypadkach chyba ostatecznością, kiedy nic innego się już nie da zrobić. Osobiście i w takich momentach miałbym opory przed aborcją, ale to już cholernie ciężka sprawa.
Miria
17 września 2006, 14:20
Pako:
Aborcja jest w takich wypadkach chyba ostatecznością, kiedy nic innego się już nie da zrobić. Osobiście i w takich momentach miałbym opory przed aborcją, ale to już cholernie ciężka sprawa.
A o jakich przypadkach mówi ustawa? Osobiście miałbys opory, ale tu chodzi o danie wyboru - są takie kobiety, które poświęcą się dla życia nienarodzonego dziecka, a sa takie, które nie będą chciały tego zrobić.
Jasne, że to wszystko jest trudne i straszne. A LPR chce to uczynić jeszcze straszniejszym.
joe_cool
17 września 2006, 14:34
Osobiście miałbys opory, ale tu chodzi o danie wyboru - są takie kobiety, które poświęcą się dla życia nienarodzonego dziecka, a sa takie, które nie będą chciały tego zrobić.
Jasne, że to wszystko jest trudne i straszne. A LPR chce to uczynić jeszcze straszniejszym.
Miria, dokładnie o to mi chodzi. I wiem, że LPR i inni wyciągają aborcję przy okazji każdych wyborów i że to są takie pogróżki, ale z każdym razem trzeba mówić "nie", bo kiedyś możemy się obudzić z reką w nocniku...
hjeniu
17 września 2006, 14:40
Zgadzam się z szanownymi przedmówczyniami , a tak wogóle to jak słyszę panów z LPR to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Jest takie syberyjskie powiedzonko którego mój pradziadek często używał za poprzedniego ustroju pasuje jak ulał. Nie wiem czy mogę przytoczyć bo trochę niecenzuralne jest
joe_cool
17 września 2006, 14:43
dawaj, hjeniu, w razie co wykropkuj, wygwiazdkuj, czy co tam...
to mi się taki kawał przypomniał:
- mamo, zbiłem szybę u sąsiada!
- i co powiedział?
- mam opuścić brzydkie wyrazy?
- tak.
- to nic nie powiedział...
hjeniu
17 września 2006, 14:48
A co mi tam:
"Kak tigra *beep*' i smieszno i straszno"
Fidel-F2
17 września 2006, 21:04
jeżeli uważamy, że życie jest życiem od poczęcia to ta propozycja jest logiczną konsekwencją i to, że dla kogoś dziecko będzie niewygodne nie ma żadnego znaczenia podobnie jak nie ma żadnego znaczenia czy ciąża była efektem gwałtu czy też nie ponieważ od momentu poczęcia jest to życie, a przecież życie chronimy i stosunek do niego matki jak też jej uczucia nie mają żadego znaczenia.
Haletha
17 września 2006, 21:10
Nie zaliczam się bynajmniej do grona zwolenników LPR, tę ustawę jednak jestem gotowa poprzeć. Ze niby stawia życie dziecka wyżej od życia kobiety? Wcale nie. Stawia je tylko równorzędnie, co wydaje się słuszne. Całkowicie rozumiem odczucia ofiary gwałtu i bardzo jej współczuję, nie zmienia to jednak faktu, że nie można karać dziecka za grzechy jego ojca. Kobiecie powinno się w takim wypadku zapewnić odpowiednią opiekę i oddać dziecko (przecież zdrowe i normalne) do adopcji. Gorsza sprawa z ciążą poważnie zagrażającą życiu matki - faktycznie nie każdy potrafi i powinien zaryzykować. Ale przecież w każdym prawie istnieją precedensy i na pewno w razie czego będzie się dało coś zrobić (możnaby i nad tym popracować w ustawie). Za to pozostawianie wolnej ręki daje zbyt szerokie pole do popisu.
Niestety nie podpiszę.
Godzilla
18 września 2006, 10:52
Mały obrazek z lat 60-tych. Uczelniany gabinet ginekologiczny, rutynowe badanie. Pada tekst:
- dać skierowanie na zabieg?
- Jaki zabieg???
- no przecież pani jest w ciąży.
- ale... ja się bardzo cieszę.
W ten sposób moja mama dowiedziała się, że jest w ciąży ze mną.
Piech
18 września 2006, 11:20
Rosyjska znajoma - naukowiec, z doktoratem, niewąpliwie zaliczająca się do elity - traktowała aborcję jako naturalny sposób "planowania rodziny" i stosowała ją rutynowo. Nie stosowała środków antykoncepcyjnych, bo nie lubiła "chemii".
Rafał
18 września 2006, 14:35
Dla rozluźnienia atmosfery, kiedyś obiecałem fotkę dźwigu. Co prawda ten nie robił u mnie, ale fotka z dziś.
Oto i on
Miria
18 września 2006, 15:14
Godzilla
18 września 2006, 15:24
Ups...
Ixolite
18 września 2006, 17:13
ciekawe jak wysiadł kierowca
Aga
18 września 2006, 18:35
Umarłam...
dzejes
18 września 2006, 18:42
Ixolite:
ciekawe jak wysiadł kierowca
Zapewne bardzo, bardzo szybko...
Agi
22 września 2006, 20:38
Coś dla Wampirów
Wampiry i tajemnice chorób genetycznych
Obecne w ludowych opowieściach wilkołaki i wampiry mogły być po prostu osobami cierpiącymi na porfirię, rzadkie uszkodzenie genetyczne - mówiła Anna Kiersztan z wydziału biologii UW podczas wykładu w ramach X Festiwalu Nauki w Warszawie.
Więcej:
http://wiadomosci.onet.pl/1407627,16,item.html
Piech
22 września 2006, 21:10
W rzeczy samej. Cierpiący na porfirię są wrażliwi na słońce i na dwór wychodzą dopiero po zmroku. Co więcej, niektóre pochodne porfiryny, czyli tego co u chorych występuje w nadmiarze, odkładają się w szkliwie zębów - przez co ich zęby stają się czerwonawe.
Ixolite
22 września 2006, 21:25
Poznałem kiedyś dziewczynę, która miała uczulenie jakieś na światło słoneczne, a objawiało się to łzawieniem oczu - ciągle wyglądała jak po ciężkiej imprezie...
elam
26 września 2006, 21:36
ktos, kiedys, gdzies zarzucil linkiem do teledysku Davida Hassenhoffa.
nie moge tego znalezc, ani w dowcipach, ani tutaj...
prosze o pomoc !
Ziuta
26 września 2006, 21:39
A to nie było przypadkiem na jakimś innym forum?
Bo tutaj nie kojarzę
elam
26 września 2006, 21:41
... moze... w koncu, tyle mam tych for....
elam
26 września 2006, 22:04
joe_cool
26 września 2006, 22:09
najprościej by było wejść na youtube i wpisać davida do wyszukiwarki...
i wyskakuje
looking for freedom albo
jump in my car. inne też...
EDIT: no tak, człowiek szuka, wkleja linki, a tu mu za plecami taką dywersję gremlin odwala
elam
26 września 2006, 22:12
joe, te dwie sa jeszcze calkiem, calkiem
ale "hooked on feeling", to trzeba zobaczyc..............................
hjeniu
26 września 2006, 22:20
Geez a ja głupi myślałem że Ich Troje to wiocha
joe_cool
26 września 2006, 22:54
david hasselhoff w ogóle uważa, że jego piosenka looking for freedom przyspieszyła upadek muru berlińskiego
dzejes
26 września 2006, 23:26
joe_cool:
david hasselhoff w ogóle uważa, że jego piosenka looking for freedom przyspieszyła upadek muru berlińskiego
Muru berlińskiego, Saddama Husaina, talibów w Afganistanie, zdrowia Fidela Castro oraz opóźnia rozwój większości nowotworów.
Ixolite
26 września 2006, 23:32
Ahh!!! ooga chaka!
Mój najulubieńszy śpiewający aktor
EDIT: i najlepszy teledysk ostatnich czasów
Agi
30 września 2006, 07:55
Dzięki elam spłakałam się Batman na motocyklu
Nexus
18 października 2006, 23:34
Tak sobie grzebię po eBay'u w poszukiwaniu różnych gadżetów z Blade Runner'a i czasami można napotkać na ciekawe aukcje... jak na przykład ta:
Forbidden PlanetMogę od czasu do czasu wrzucić tu coś takiego na orzeźwienie
Dabliu
19 października 2006, 00:43
[quote="Nexus"]Tak sobie grzebię po eBay'u w poszukiwaniu różnych gadżetów z Blade Runner'a i czasami można napotkać na ciekawe aukcje... jak na przykład ta:
Forbidden PlanetMogę od czasu do czasu wrzucić tu coś takiego na orzeźwienie [/quote]
Widziałem ten film w dzieciństwie. Wtedy mi się podobał, ciekawe jak byłoby dziś?
Łodzianin
19 października 2006, 21:25
Przepraszam, ze trochę na inny temat. Kilka lat temu, będzie ze sześc. Pojawił się w sieci i istniał krótko tekst nieznanego mi autora, który był polskim scenariuszem aliena 5. W rolach głównych Bogo Linda i Zbig zamachowski, którzy walczą z ksenomorfem siedzącym w brzuchu Lindy w prasłowianski sposób, zapijając robaka. Szukam tego od dłuższego czasu, może ktoś wie gdzie to jest?
gorat
20 października 2006, 18:02
Janus
20 października 2006, 18:35
A ja polecam obejrzeć
ten krótki filmik. I to raczej pod rozwagę, a nie dla śmiechu. Byłem świadomy że coś takiego się robi, ale wiedzieć a zobaczyć to jest różnica.
Nexus
20 października 2006, 22:34
Przykład tego, jak można dobrze wydać pieniądze
Esper CDRekordem jest kwota $1099 za jedno z wydań japońskich (Deck Definitive Edition z 2001).
Ixolite
20 października 2006, 23:08
[quote="Janus"]A ja polecam obejrzeć
ten krótki filmik. I to raczej pod rozwagę, a nie dla śmiechu. Byłem świadomy że coś takiego się robi, ale wiedzieć a zobaczyć to jest różnica.[/quote]
Heh, mój sąsiad jest fotografem i pokazywał mi różne fajne "upiększenia" - czasem niezłe pasztety musiał poprawiać
Janus
21 października 2006, 00:24
Nexus, Jeśli już napisałeś "wydanie japońskie" to wyjaśnij mi proszę różnicę między wydaniem japońskim a zwykłym. Pytam ponieważ będąc w irlandzkim sklepie muzycznym zauważyłem że wydania japońskie "na oko" niczym się od europejskich nie róznią, a często są kilkukrotnie droższe. Z czego to wynika?
Pozdrawiam,
Janus.
Nexus
21 października 2006, 01:02
Oficjalnie wydano tylko dwie płyty z muzyką:
New American Orchestra z 1982
i Official Release z 1994
Przy czym pierwsza nie zawiera oryginalnej ścieżki z filmu, tylko aranżacje zagrane przez New American Orchestra. Z niewyjaśnionych powodów (spekulacje dotyczą sporu między Scottem, a Vangelisem o fragmenty muzyczne z filmu, których Vangelis nie grał) nie została wydana płyta z tym co zrobił Vangelis. Ta dopiero pojawiła się w 1994. W międzyczasie pojawiło się mnóstwo bootlegów stworzonych z różnych źródeł. Ilość płyt w wydaniach wahała się od 5 sztuk (Private Release z 1990) do 2000-3000 tysięcy (min. Off World Edition z 1993 (Off World Music) w skrócie zwana OWM, czy rumuńskie wydanie Gongo z 1995, którego jestem szczęśliwym posiadaczem ).
Po 1994 zostało wydanych kilkanaście różnych wersji, które starały się uzupełnić braki z wydania oficjalnego. W zasadzie wszystkie operują podobnym materiałem (czyli z płyt sprzed 1994 i oficjalnej wersji) i czasami można trafić na zwykłych naciągaczy, tworzących kolejne "rzadkie i kompletne" wydawnictwa...
Wracając do Japonii - istnieją dwa japońskie bootlegi: Special Edition z roku 1999 (Deck Music) zwany też Deck Music Version, lub The Japanese Edition, albo Memoirs 7 i wspomniany przeze mnie wcześniej Deck Definitive Edition z 2001 (Deck Art). Zawierają min. fragmenty muzyki z wersji work-print Blade Runner'a.
Czasami oglądam aukcje na te płyty, ale pułap cenowy jest poza moim zasięgiem...
To co najprawdopodobniej widziałeś w sklepie, to oficjalna wersja tyle, że wydana w Japonii. Ceny za takie wydania są wysokie ze względu na marginalne zainsteresowanie (tylko hardcorowcy je kupują) i prawdopodobnie koszty transportu+cło.
Edit: Jak miło, że to mój post numer 800
Janus
21 października 2006, 01:19
Dziękuje za obszerne wyjaśnienia. Kłaniam się w pas przed taką wiedzą w temacie. Fenomen droższych japońskich wydań dotyczył wszystkich zdublowanych nagrań. Być może kiedyś znajdę ostateczną odpowiedź na pytanie "Dlaczego tak jest?"
Jeszcze raz dzięki.
Pozdrawiam,
Janus.
dzejes
21 października 2006, 14:46
Zdecydowana większość japońskich wydań nie jest identyczna z "zachodnimi". Zespoły często dodają jeden/dwa nowe kawałki, które nie pojawiły się na oficjalnych albumach.
hrabek
24 października 2006, 16:21
Poza tym, tak na logike wydanie japonskie zostalo wydane w Japonii. Do Irlandii ktos to sprowadzil, wiec do ceny plyty doliczony byl transport z drugiego konca swiata. To i cena wyzsza.
Dunadan
24 października 2006, 16:31
Rafał
Dla rozluźnienia atmosfery, kiedyś obiecałem fotkę dźwigu. Co prawda ten nie robił u mnie, ale fotka z dziś.
Oto i onPrawie jak w Terminatorze 3
Fearfol
24 października 2006, 17:01
Wiem że polak potrafi ale jak oni do zrobili ?
No i wogóle po co , chyba nie poto żeby śmiesznie było ?
hijo
25 października 2006, 20:59
Jak tak z marszu, nie czytałęm całego wątku i jeśli sie powtórzę to proszę usuąć posta
Dziś dotarło do mnie coś dla miłośników Coli i GTA:
http://www2.alejaja.pl/sz...=added&sor=desc
Dunadan
25 października 2006, 21:19
Pusto Hijo...
hijo
25 października 2006, 21:25
u mnie działa. akie symptomy?
Dunadan
25 października 2006, 21:31
no... otwiera mi się biała strona i nic... to wszystko. Nic się nie ładuje...
hijo
25 października 2006, 21:45
Nexus
26 października 2006, 23:10
Dla miłośników broni i Blade Runner'a (wiem, wiem... jestem monotematyczny ).
Tylko ta cena... też jakby z filmu SF
Pukawka Deckarda -ASG
Fidel-F2
27 października 2006, 09:06
ja to bym Ci nawet dał z tego tytułu tytuł Naczelnego Rusznikarza Forum. NRF
Ale nie wiem jak inni.
Agi
27 października 2006, 09:54
Podoba mi się
Rafał
27 października 2006, 10:04
Wiecie co ? Dostałem dzisiaj emila od kolegi i postanowiłem was ostrzec . Nawiązując do nazwy topiku, to przeróżne rzeczy można znaleźć w sieci . Kolega kiedyś wziął i żonę sobie znalazł . On Holender - ona Polka. Jakoś się dogadywali, bo dzieciaka już mają . Strzeżcie się sieci, bo nigdy nie wiadomo co możecie znaleźć
Miria
27 października 2006, 10:15
Ja swojego małża w sieci znalazłam.
Rafał
27 października 2006, 10:17
O widzicie, biedna Miria
Miria
27 października 2006, 10:25
Nie no, małż przynosi mi jakies pieniążki do domu.
Rafał
27 października 2006, 10:32
Uuuu, materialistka
W takim razie: Biedny małż
Nexus
27 października 2006, 12:24
Fidel-F2, no cóż... ten tego panie... podporządkuję się woli większości
Aczkolwiek wolałbym zostać PBRF, ewentualnie PŁAF (odpowiednio Pierwszy Blade Runner Forum, albo z polska - Pierwszy Łowca Androidów Forum)
Ewentualnie PMRLF - Pierwszy Miłośnik Rzeczy Latających Forum. Samoloty kręcą mnie najbardziej (na równi z SF i muzyką i trochę mniej niż moja żona )
Fidel-F2
27 października 2006, 13:29
a kto powiedział, że możesz mieć tylko jedno stanowisko/tytuł ?
Nexus
27 października 2006, 13:52
Hehehe... no taki dłuuuugi tytuł to dopiero byłaby nobilitacja... może wizytówkę bym sobie zrobił
PRF PBRF PMRLF Nexus QCF! Bobek!
hihihihi... drukarze tylko stukaliby się w czoło...
gorat
27 października 2006, 17:28
Co na to Klub Słaboskrótyznających?
joe_cool
27 października 2006, 17:35
PŁAF jest spoko, mogę Cię tak od dzisiaj nazywać
Janus
27 października 2006, 18:01
PŁAF jest niezłe:)
Chciałbym mieć tyle sary żeby kupować takie zabaweczki do asg jak ta w linku PŁAF'a
O cola jest pozytywna. Fajny spot jak na producenta odrdzewiacza.
Pozdrawiam,
Janus.
hijo
27 października 2006, 18:54
Nexus
27 października 2006, 20:42
hijo, ładne... bardzo ładne Tylko skąd wytrzasnąć Thomsona do przeróbki???
Może jakby była potrzebna pepesza...
Dziewczyny, tak mi się coś zdawało, że PŁAF Wam się spodoba
krisu
28 października 2006, 23:37
No niezła zabaweczka.
NURS
29 października 2006, 00:58
Kurna, w Japonii można kupić modele wszystkich broni uzywanych w grach (nawet nie istniejących). Na stoisku MGSa bylo tego naprawdę dużo. skala 1:1, ale plastiki, albo metale lekkie. akcesoria prawdziwe, cuda prawdziwe. Łącznie z vulcanem z beczką
Dunadan
29 października 2006, 02:24
był SOCOM i FAMAS?!... ja chce do japoni!!!
NURS
29 października 2006, 02:27
dodam tylko, że można z tego strzelać
Oczywiście airsotem
Dunadan
29 października 2006, 02:07
Fascynuje was borń biała? lubicie miecze, noże, sztylety itp?... odwiedźcie tę stronę:
http://www.powning.com/jake/home/j_homepg.shtmlMogę was zapewnić że piękniejszej broni białej nie widzieliście nigdy w życiu... Jake Powning, twórca tych wszystkich dzieł jest chyba jakimś geniuszem... jak zobaczyłęm Bifrost ( miecz ) to się normalnie w nim zakochałęm... po prostu cudo... Odwiedzam tę strone od paru lat i widzę jak ten facet tworzy kolejne, coraz piękniejsze arcydzieła... chciałbym kiedyś posiadać chociaż jedno, najdrobniejsze dzieło jego rąk...
hijo
29 października 2006, 11:37
Dunadan, na prawdępiękne, ale i tak nic nie jest piękniejsze od Katany
Dunadan
29 października 2006, 16:16
Pf! chyba żartujesz Bifrost jest piękny, to moje marzenie... te miecze wyglądają jakby były z bułatu... apropos, jak się po polsku nazywa ta technika 'pattern-welded' - bo damast to nie jest chyba...?
gorat
29 października 2006, 17:51
Z cyklu "Znalezione w sieci":
Czemu ta kobieta powyżej ciągle gada o mieczach?
Dunadan
29 października 2006, 18:15
Bo ja lubie miecze... i wcale długość się dla mnie nie liczy, tylko jakość...
Goratko, a odwiedziałaś te stronę? serio, ten gościu ma niesamowite mieczy, noże i sztylety, robi też laski ( orzesz, włąśnie przeczytałęm to co napisałęm... bez skojarzeń proszę! ) ale jakie!... coś wspaniałego. Aż jestem zaskoczony że są ludzie którzy potrafią tworzyć tak wspaniałę arcydzieła. Ciekaw jestem czy wikingowie, celtowie itp. mieli tak piękne miecze jak ten facet - w końcu gościu twierdzi że wszystkie miezcze wzorowane są na wykopaliskach...
Pako
29 października 2006, 18:21
Może mieli fajne. Ale ja bym tam obstawiał, żę lali sie zwykłym żeelastwem, a pokazówki był tylko jako świadectwo statusu or sth.
Ale serio - fajne żelastwo pokazuje. Taką skarmę... mrau... chciałbym. Kto mi ślicznym dwóm kupi
Dunadan
29 października 2006, 18:24
co ciekawe spora część roboty tego faceta to nie żelastwo!!! tylko brąz
Pako
29 października 2006, 18:26
Żelastwo! Jak służy to tyłuczenia śmiesznych ludzi po głowie w hełmach z rogiami to żelastwo
Dunadan
29 października 2006, 18:30
Pako
w hełmach z rogiami
No jak wolisz...
NO dobra, to wie ktoś jak po polsku jest owo 'pattern-welding'? jest w ogóle jakaś polska wersja?
Pako
29 października 2006, 18:37
Metoda Pendray'a-Dauksch'a-Verhoeven'a została następnie zmodyfikowana, tak że produkuje ona stal zupełnie nie odbiegającą we właściwościach i wzorze od oryginalnej stali damasceńskiej. W tej zmodyfikowanej metodzie, nazywanej "pattern welding," warstwy na przemian nisko- i wysoko-węglowej stali oraz miększych metali, takich jak kute żelazo i czysty nikiel, odkuwane są w laminowane warstwy, które po wyszlifowaniu układają sie w "orientalny damasceński" wzór.
Za stroną:
http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje06/text12p.htmA wikingowie podobno rzeczywiście rogate hełmy mieli, ale tylko do celów religijnych czy takich tam. W kontekście był to żart opierający się na ogólnoludzkiej niewiedzy na ten temat
Edit:
Patter welding nie jest więc stalą damasceńską, a jej odpowiednikiem (czy czymś bardzo bliskim). Dokłądniej w linku.
Dunadan
29 października 2006, 18:41
Domyśliłem się ( co do tych hełmów )
Hmm... czyli patter-walding to to samo co damascen?
Co mnie zdumiewa to fakt iż w mieczach tego gościa poszczególne warstwy strasznie się od siebie róznią - miecz Bifrost ma rzeczywiście tęczowe kolory, widziałem też jakiś nóż który był czarno-jasnoszary itp itd... ciekawe jak te miecze by się spisały w walce?
A wikingowie chyba znali tę technikę więc czemu nie mielibny robić takich mieczy ( może nie hurtowo ale zawsze... ). Treba by się jakiegoś speca spytać. Last Viking, gdzie jesteś?!
hjeniu
29 października 2006, 18:42
Najbardziej pasuje chyba laminat, ale od czasów technikum i zajęć z metalurgii sporo czasu minęło
edit: Znalazłem też określenie stal warstwowa co znaczy mniej więcej to samo co laminat ale damascen też może być i wszyscy zainteresowani wiedzą o co chodzi
Pako
29 października 2006, 18:46
Dun, pattter welding, to nie jest damasceńska stal. To jest to, co udało się wyprodukować naukowcom w XX wieku i jest najbardziej zbliżone do damasceńskiej stali. Tak przynajmniej ja zrozumiałem treść strony.
Czemu mieliby tego wikingowie nie robić? nie wiem Ale czemu mieliby robić to zawsze? Większość nie miała kolczugi nawet czy hełmu jakiegoś, a o damasceńskiej mieliby myśleć? Kto się do topora dorwał, ten był w neibo wzięty
A jak taki miecz spisywałby sie w walce? Zależy od włąściciela
hjeniu
29 października 2006, 19:08
Taki jak te na stronie? Nieszczególnie obie stale których facet używa są twarde różnią się głównie zawartością chromu, więc jedna jest jaśniejsza i dzięki temu wzór wychodzi ładny, więc to właściwie dekor jest. Damascen był skuwany z warstw o różnej twardości wzór był może mniej efektowny, ale właściwości ostrza były lepsze. A skąd u Wikingów takie ostrza? Pewnie zrabowali
Dunadan
29 października 2006, 19:23
hmm... no ja się nie znam ale z tego co czytałęm na strnie faceta to on też stosował stale o róznej zawartości węgla... no nie ważne zresztą ważne że mieczyki piękne...
hjeniu
29 października 2006, 19:29
A no chyba, że nie doczytałem A i tak najładniejsze są polskie szable
edit: Właśnie się zorientowałem, że rozmawiam z dziewczynami o płatnerstwie
Dunadan
29 października 2006, 19:31
bo my jesteśmy twarde dziewczyny
Ja jakoś nigdy nie mogłem się przekonać do zakrzywionych ostrzy... mówie tu o guście, a nie efektywoności
Fidel-F2
29 października 2006, 19:32
a płatnerz to nie wyrabiał czasem zbroi, hę?
Pako
29 października 2006, 19:35
W sumie płatnerz zajmował się chyba wszsytkim, ale pojęcie później chyba wyewoluowało w zbrojoroba. Ale mogę się mylić, tak mi się tylko obija po czaszce.
Zaś co do szabelek - racja, chciałbym taką na ścianie powiesić, jeszcze ipękną pochewkę na nią mieć... mrau... ale nie są tanie dobre szabelki, to marzenie raczej marzeniem zostanie.
Fidel-F2
29 października 2006, 19:52
mylisz się Pako
hijo
29 października 2006, 20:46
Dunadan, ja i tak obstaję przy tym, że katany są najpiękniejsze. to co mnie się najbardziej podoba w japońskich mieczach to cały ceremoniał zwiazany z bronią. Wszystkie te szczegóły, choćby to czy katanę położysz na tatmi po swojej lewej czy prawej stronie itp. akcje.
A to dla rozluźnienia atmosfery:
http://www.filmowo.pl/zob...p?i=1152&kat=11Buahahaha
Edit na dokłądkę
Ktoś coś ostatnio mówił o fantaqstyce w reklamach:
http://www2.alejaja.pl/sz...=added&sor=descDunadan tylko nie mów, że znowu nie działa
Dunadan
29 października 2006, 23:33
'Hamster!
A dentist!
Hard porn, Steven Seagull!
Warrior!
This rifle!
In me!
The FISH MASTER!'
Orzesz w mordę jeża, filmik mnie rozwalił... genialne
hijo
29 października 2006, 23:37
DA NA NA
NA NA NA
NA NA NA
Dunadan
29 października 2006, 23:42
no to teraz coś takiego, tym razem fotka:
http://www.photographer.r...e.htm?id=405666Jeśli ktoś wie COKOLWIEK na temat zimorodków ten będzie zszokowany... ja się gapiłem w tę fotę z pół minuty... normalnie szok...
hijo
29 października 2006, 23:45
CUDO
hijo
29 października 2006, 23:47
A ja dalej pociągnę teledyski do nightwisha
http://www.youtube.com/watch?v=MUontcpJ7-sAJ Przepraszam, ten post przez moją nieuwagę
Żeby nmie spamować dorzucam jeszcze jeden vid polskiej produkcji do Nightwisha
http://www.youtube.com/watch?v=8TP8IIE1RiI
Ziemniak
29 października 2006, 23:47
Piękne Zresztą inne też warto zobaczyć.
Janus
29 października 2006, 23:53
Fish master roxxx
Nie mogę się powstrzymać, i choć pewnie wszyscy znają, wrzucam:
http://miniurl.pl/growlPozdrawiam,
Janus.
Dunadan
30 października 2006, 00:09
grrrrr!!!!
No to ja też czymś rzucę, tym razem inne klimaty - Star Wars, filmik dość stary więc pewnie część z was już go ogladała, jeśli nie POLECAM. Oto dzień z życia imperjalnego szturmowca:
http://youtube.com/watch?v=nWr6ec2zEyE
hijo
30 października 2006, 00:10
ja nie znałęm, dlatego w rewańżu wrzucam coś podobnego do fish mastera tylko o Polsce
mam nadzieje, że się nie powtórzę:
http://www.youtube.com/watch?v=pJJXjkrN5jwTak Dunadan, tak to już jest na służbie...
Rodion
30 października 2006, 01:06
Dun To co robi ten gość to stara Saska metoda, która pojawila sie na 300 lat przed tym jak japońce wykuli pierwsza katane
Metoda jest podobna skuwasz warstwy o różnej twardości, tylko następnie je skręcasz i formujesz ostrze . Potem wystarczy przejechać głownie kwasem i masz piękny rysunek
Dunadan
30 października 2006, 07:45
hą! wikingowie rządzą! dzięki Rodion!
Rodion
30 października 2006, 11:15
Dun, nie Wikingowie a Sasi ( są troszkę starsi):wink:
Wikingowie często importowali gotowe głownie i dorabiali u siebie zdobione jelce i głowice.
Dunadan
30 października 2006, 12:58
jeden czort
Słowik
30 października 2006, 13:17
http://www.wielkarzeczpospolita.net/Stronka o alternatywnej Polsce - Wielkiej Macierzy. Polecam, doskanała rozrywka, warto poszperać też w archiwum, można znaleźć niezłe rzeczy
krisu
30 października 2006, 17:40
Teraz już rozumiem, czemu Nikitycz ma problemy z dostawami...
Zobaczcie sami.
http://d.turboupload.com/...06.pdf.pdf.html
Dunadan
30 października 2006, 18:09
nie działa dałeś linka do swojej skrzynki e-mail?...
krisu
30 października 2006, 18:24
To jeszcze to, jak najbardziej w temacie Wielkiej Rzeczypospolitej.
http://d.turboupload.com/...600053.jpg.html
krisu
30 października 2006, 18:25
No tak, ale ja sie nie znam.
Edit:Już działa.thx
Dunadan
30 października 2006, 19:41
not working... not working ( pogwizduje sobie pod nosem... )
Uzyj imageshack.us
Ixolite
30 października 2006, 19:48
working working, ale upierdliwe strasznie
krisu
30 października 2006, 20:03
No bo imageshack.us chwilowo nie działa.
hijo
30 października 2006, 20:08
ja tam nadal nie wiem jak to uruchomić
Dla miłośników filmów.. zastanawialiście się kiedyś dlaczego we wszystkich trailerach jest zawsze ten sam narrator?
odpowiedź poniżej:
http://video.google.com/v...blo%20francisco
Argael
1 listopada 2006, 10:17
hijo
1 listopada 2006, 12:50
kurcze ciekawe skąd on tyle czasu brał na to jeżdżenie
Rodion
2 listopada 2006, 17:46
Agi
2 listopada 2006, 19:11
Nexus
2 listopada 2006, 21:06
Rodion, dobre!
Bo prawdziwe...
krisu
2 listopada 2006, 21:25
Oj prawdziwe.
hijo
2 listopada 2006, 23:16
dzejes
5 listopada 2006, 18:24
Jeśli nie chcesz mojej zguby krokodyla kup mi, luby!
Proszę bardzo.
Dunadan
5 listopada 2006, 20:08
hijo
5 listopada 2006, 21:25
Dunadan, piękne!
Dunadan
5 listopada 2006, 21:35
mnie normalnie szczena opadła. NAjbardziej mi się podobał ten chromowy kwiat który się rozchylał...
hijo
5 listopada 2006, 22:03
Kapitalnie zrobione. Mnie najbardziej podobalo się to coś białe skaczące zaraz na początku filmiku
Argael
5 listopada 2006, 22:31
hijo
5 listopada 2006, 22:39
W sumie to mi sięnajbardziej podobała mucha grajaca na basie , a tak poza tym to zje...a końcówka
hijo
5 listopada 2006, 22:44
http://youtube.com/watch?v=1gE0G38orsonie wiem czy to jużbyło ale itak mi się to podoba
A ponadto coś całkiem ciekawego
http://www.youtube.com/watch?v=iVy2pvL1HtUEdit: Jeśli zajdzie taka potrzeba postaram się przetłumaczyć tekst na polski - bo ma on niebagatelne znaczenie w tym teledysku
Edit 2 Tutaj jest wersja z napisami:
http://www.youtube.com/wa...related&search=
Fidel-F2
6 listopada 2006, 10:17
to z kosmicznymi roślinkami już było na forum[/list][/center]
hijo
6 listopada 2006, 21:08
Read this

Dunadan
6 listopada 2006, 22:25
orzeszty... to działa! hura! niepotrzebna już koertka! mgoę psaić jak cchę!
gorat
6 listopada 2006, 22:46
Dunadan
psaić
Niestety da się to odczytać jako "palić"
Dunadan
6 listopada 2006, 22:51
kościoły
A tak serio - działą to we wszystkich językach?
hijo
7 listopada 2006, 17:52
nie wiem ale w Polskim działa
Pako
7 listopada 2006, 20:16
Chyba tak, po ang też kiedys ten tekst widziałem Fajne, to jest
Ale na jaqkie pierdoły idą jeszcze pieniądze na badania? Bóg raczy wiedzieć
Słowik
7 listopada 2006, 20:39
dzejes
7 listopada 2006, 21:19
Ziemniak
7 listopada 2006, 21:33
hijo już to wrzucał jakieś dziesięć postów temu i to nawet obie wersje - z napisami i bez.
Ixolite
7 listopada 2006, 23:13
Nową reklamę Bravii dziś w TV widziałem
http://www.bravia-advert.com/Behind The Scenes sobie zobaczcie
Nexus
8 listopada 2006, 23:44
Proszę nie zwracać uwagi na "prawdy ogólne" tylko podziwiać niesamowitą maszynerię przypominającą starą grę "Incredible Machine"
Maszyneria
Ixolite
8 listopada 2006, 23:53
łał
świetne!
hijo
9 listopada 2006, 21:52
Nexus,Fajne.
Ja podziwiam ludzi, którzy tworża coś takiego

Pako
10 listopada 2006, 18:01
Ano, takie gifki to przednia gratka, patrzy się w to niezwykle przyjemnie
Nexus
11 listopada 2006, 17:59
Przeglądając Allegro trafiłem na książkę E.Dębskiego "Flashback".
I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie okładka.
Jawny plagiat postera do Blade Runner'a.
Oba zamieszczam dla porównania...

Nawet lampki na spluwie takie same
hrabek
11 listopada 2006, 18:02
No prosze, to juz wtedy nawet takie rzeczy robili? Nurs mowil na Pakonie swego czasu, ze jakies polskie wydawnictwo tez plagiatuje nagminnie filmowe postery na okladkach swoich ksiazek. Mowil nawet jakie, ale wylecialo mi z glowy, wiec nie bede pisal co mi sie wydaje, coby komus geby nie dorobic. Widac proceder nie ma poczatku i konca :) Albo raczej ":(".
gorat
11 listopada 2006, 18:11
Faktycznie, kto by pomyślał
Tomcich
11 listopada 2006, 19:38
Aż z ciekawości zdjąłem Flash Back z półki. W środku jest napisane:
Znak graficzny serii i projekt okładki:
Jacek Laskowski
Może on też robił plakat dla Blade Runnera.
varquez_87
12 listopada 2006, 02:53
http://defcon4.info - ciekawa stronka, blog "prowadzony" w świecie po wybuchach bomb atomowych..
Argael
12 listopada 2006, 09:34
http://wiadomosci.onet.pl/1431038,69,item.html - przyznam się, że nie wiem, co o tym myśleć. Cóż... co kraj to obyczaj.
hijo
13 listopada 2006, 00:29
Natchniony przez Gwyn zaczałem sznupać po YouTubie i znalazłem:
http://www.youtube.com/wa...related&search=cudo prawie cały kawałek w wykonaniu publiczności
Pako
15 listopada 2006, 10:05
gorat
15 listopada 2006, 12:15
Nawet więcej - kapitalny
dzejes
15 listopada 2006, 13:03
Nawet więcej - jest u mnie w podpisie, Pako plagiatorze!
Pako
15 listopada 2006, 15:32
A to nie wiedziałęm, Dzejesie drogi! Przepraszam i kajam się... kajam się i przepraszam... i w ogóle filmik fajny jest, i nie jest Twój...
Niecenzuralny link, filmik okA to w ramach rekompensaty.
Fidel-F2
15 listopada 2006, 15:56
nie działa[/list]
Adanedhel
15 listopada 2006, 15:57
Potwierdzam problem.
gorim1
15 listopada 2006, 16:04
zadek u mnie też nie działa
Pako
15 listopada 2006, 16:14
Ha! I nie zadziała... bo forum zmienia wulgaryzmy nawet w linkach na *beep* zmienia -_-"
Jak ktoś chce zobaczyć, co ludzie na motorach wyprawiają, to niech wpisze tam kurw*a (bez gwiazdki ) zamiast beep i będzie działało
Adanedhel
15 listopada 2006, 16:19
Tak, to żyje, żyje, ŻYJE!
Całkiem dobre.
gorim1
15 listopada 2006, 16:30
i wygląda całkiem ciekawie :DDD
hijo
15 listopada 2006, 19:57
asiontko
20 listopada 2006, 22:04
Zdjęcie Tomcicha po kąpieli,
jeżeli kogoś by to interesowało
http://img108.imageshack....e=helpmesa9.jpg
Tomcich
20 listopada 2006, 22:16
Eeee, nie. On coś tam zbytnio zadowolony wygląda. Ja bym prędzej tak wyglądał.

Aga
20 listopada 2006, 22:17
Asiontko:
Minę ma nieszczególną
Tomcich:
Umarłam przez ciebie po raz kolejny. Wzrok prawie jak Antonio Ban... znaczy, Kot ze Shreka
asiontko
20 listopada 2006, 22:32
a po namydleniu, tak:

Aga
20 listopada 2006, 22:37
Asiontko, boskie! (Jak ja kocham koty!)
asiontko
20 listopada 2006, 22:41
w takim razie jeszcze jedno zdjęcie
"zbyt zmęczony żeby jeść"

Aga
20 listopada 2006, 22:47

Wspominałam już, że kocham koty?
Agi
20 listopada 2006, 22:52
mój Filip tak wyglądał, jak był mały
Strona
1 z
6 •
1,
2,
3,
4,
5,
6